wtorek, 1 listopada 2011
Brak dat
Nie pamiętam o datach. Nie pamiętam bo dzisiaj jest wtorek i pracujemy do 15 a jutro będzie środa i trzeba będzie zebrać trochę więcej kwiatków, to pewnie też do 15. 1 Listopada nie istnieje tak jak nie będzie istniał 11. Tak jak w szkole byle do piątku. Pracuję , jem, net, zejście, rozmowy, net , sen. Czasem gdzieś dzwonię. Czasem czekam na maila albo obecność na facebooku. Dziewczyny mówią że jak przyjdzie grudzień to już z górki, bo szybko minie, tylko w święta chujowo, i już zaraz styczeń i urlopy. I Amsterdam-lotnisko-lotnisko- Polska. Ktoś mówi że tęskni, komuś mówię że tęsknie, komuś nie mogę powiedzieć, ktoś się nie odzywa. Naturalna kolej rzeczy bez względu na miejsce pobytu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz