Są rzeczy, w których jestem dobry. Snucie planów, Pro Evolution Soccer, nie rzyganie po alkoholu. Nie jest ich wiele, nie jest też tak mało. Słowa. Na tej liście słowa zajmują miejsce pierwsze. Mówię. Mówię bardzo dużo. Czasem nawet z sensem. Nie wszyscy to lubią. Niektórzy nie lubią słów. Dzisiaj dostałem drugie ostrzeżenie w pracy. Za słowa. Czy było one uzasadnione , czy nie to już kwestia sporna.
Są cele , które sobie wyznaczyłem. Te malutkie i te większe. Jednym z tych celów jest spokój. Spokój po powrocie. Żeby było na kanapki i na jakiś tam komfort w głowie. Zbyt dużo słów może mi to odebrać. Nie pierwszy zresztą raz i nie ostatni.
Po prostu zamknij się i pracuj- tak napisała kiedyś Dagmara. I nawet nie napiszę, że może ma rację, bo słowo może nie jest tu odpowiednie. Zawiera jakąś dozę nie wiary w zdanie, które jest kompletnie prawdziwe.
Po czym poznaję się dojrzałość. Nie wiem . Nigdy nie wiedziałem. Mam nadzieję, że moją dojrzałość ludzie tutaj poznają po milczeniu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz